czwartek, 25 lutego 2016

I’ve got a mission to complete! | Revolution on my blog?

I've-got-a-mission-to-complete-revolution-on-my-blog

It’s absolutely normal that blogs change when bloggers change – especially if it’s a beginning of their blogging journey. I’m not an exception here either – I constantly strive to perfection and it seems like I’m still trying to find the best plan for making this blog a unique and helpful space. So, let’s make a small revolution here.
*  *  *

To chyba naturalne, że blogerzy się zmieniają, a ich blogi wraz z nimi – szczególnie, gdy są dopiero na początku swojej blogerskiej przygody. Ja też nie jestem wyjątkiem od tej reguły – zawsze dążę do perfekcji i chyba wciąż staram się doskonalić mój plan na stworzenie wyjątkowego i przydatnego miejsca w sieci. Już wiem, że nie obejdzie się bez małej rewolucji na tym blogu! :) 

I’m from Poland and I’ve launched my blog a few months after I moved to London. I wanted to prove myself that it’s good to get out of my comfort zone and aim high – that’s why I was blogging only in English to improve my writing skills and get me closer to my dream job. And it worked! Although I had a long break in blogging, in the meantime I’ve spent an absolutely amazing year at Superdrug, working with fantastic people on amazing campaigns... and the above collage is only a small sample of it. :)

I really want to believe that each of us have a mission to complete in this world. I was trying to figure out what’s mine… and it looks like now I know. You can call me beauty junkie or marketing lover, but apart from sharing my passion I want to show you on my example that you can achieve a lot if you believe in yourself and really try! I know that there’re many of you who need a motivation, and I really hope that I’ll somehow inspire you.

As a native Polish speaker in London (big city life, ha!) I feel really connected to people who want to move prom Poland to UK and make their dreams come true. Moving abroad and working in foreign language as a professional might be scary, I know, but believe me, you can do it – just like I did! So, starting from now, I’ll be writing not only in English but also in Polish so hopefully my words can reach native Polish speakers as well. Are you one of them? Will you stay here longer with me? Feel free to say hello in a comment below. :)

xx

Gosia

*  *  *

To chyba naturalne, że blogerzy się zmieniają, a ich blogi wraz z nimi – szczególnie, gdy są dopiero na początku swojej blogerskiej przygody. Ja też nie jestem wyjątkiem od tej reguły – zawsze dążę do perfekcji i chyba wciąż staram się doskonalić mój plan na stworzenie wyjątkowego i przydatnego miejsca w sieci. Już wiem, że nie obejdzie się bez małej rewolucji na tym blogu! J

            Założyłam tego bloga kilka miesięcy po tym jak przeprowadziłam się z Polski do Londynu. Chciałam udowodnić sobie, że dobrze jest wyjść poza swoją strefę komfortu i mierzyć wysoko – pisałam tylko po angielsku żeby doszlifować obcy język i przybliżyć się do wymarzonej pracy. Łatwo nie było, ale pomogło! Tak, wiem, miałam dłuższą przerwę w blogowaniu, ale podczas mojej nieobecności tutaj przeżyłam wspaniały rok w Superdrug, pracując z fantastycznymi ludźmi nad świetnymi kampaniami. Nie jeden raz musiałam się uszczypnąć, żeby przekonać się, że to nie sen… a potem biłam się piętami w tyłek z radości. Istny masochizm! Nie no, oczywiście żartuję, ale przynajmniej już znacie stopień mojego podekscytowania. Powyższe zdjęcie to tylko mała próbka tego, czego doświadczyłam. J

            Naprawdę wierzę, że każdy z nas ma jakąś określoną misję do spełnienia na tym świecie. Długo się zastanawiałam jaka jest moja… i wygląda na to, że chyba w końcu to rozszyfrowałam. Możecie nazwać mnie kosmetyczną maniaczką lub marketingową miłośniczką, ale oprócz dzielenia się tutaj moją pasją, chcę na moim przykładzie pokazać Wam, że możecie osiągnąć wiele, jeśli tylko uwierzycie w siebie i naprawdę się postaracie! Wiem, że wielu z Was potrzebuje motywacji i mam nadzieję, że w pewnym stopniu Was zainspiruję do działania.

            Będąc Polką w Londynie utożsamiam się bardzo z ludźmi, którzy chcą się przenieść z Polski do UK i spełnić swoje marzenia. Tak, wiem, że przeprowadzka za granicę i praca w obcym języku może wydawać się straszna, ale uwierzcie mi, dacie sobie radę – tak samo, jak mi się to udało! Ale do meritum: jak już sami zauważyliście, od teraz zaczynam pisać tutaj nie tylko po angielsku, ale również po polsku żeby móc dotrzeć do wielu z Was. Jesteś jedną/jednym z tych osób? Będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz mały ślad po sobie w komentarzu. J

xx


Gosia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz