czwartek, 26 stycznia 2017

Can You Be A Beauty Obsessed Minimalist?

 charlotte-tilbury

It’s time to say this out loud: I’m obsessed with the beauty world! I love treating myself with new goodies but only from time to time as I really try to practice a minimalistic approach and keep my beauty stash under control. But is it possible to be a minimalist person and have a beauty obsession at the same time? Of course it is! I’m one of those people. :)
*  *  *

Najwyższy czas się oficjalnie przyznać: mam obsesję na punkcie urodowego świata! Uwielbiam dogadzać sobie zakupami nowych kosmetycznych cudeniek, ale tylko od czasu do czasu, ponieważ cały czas staram się dążyć do minimalizmu i trzymać zawartość mojej kosmetyczki pod kontrolą. Ale czy jest w ogóle możliwe, by być minimalistą i mieć kosmetyczno-urodową obsesję jednocześnie? Oczywiście, że tak! Ja jestem na to przykładem! :)

niedziela, 15 stycznia 2017

Because I Love You! | The Joy Of Giving

the-joy-of-giving

Have you ever wished for Christmas magic to last forever? January Blues hits us pretty hard every year and making New Year’s resolutions not necessarily does help. So why is that? Was December so good because we got used to being spoiled with lots of delicious food, time off with family and most importantly – Christmas gifts? Yup, Christmas gifts, but instead of those received ones, for me it’s all about the joy of giving. :)

*  *  *

Czy zdarzyło Wam się chociaż raz marzyć, by świąteczny czas mógł trwać wiecznie? Styczniowy spadek nastroju dopada nas każdego roku i wyznaczanie sobie postanowień noworocznych niekoniecznie pomaga. Jak więc to wytłumaczyć? Czyżby grudzień był tak wspaniały, ponieważ przyzwyczailiśmy się do bycia rozpieszczanymi przez ogrom przepysznego jedzenia, wolnego czasu spędzonego z najbliższymi i co najważniejsze – świątecznych prezentów? Tak, prezentów, ale zamiast tych otrzymanych, dla mnie liczy się przede wszystkim radość z ich wręczania. :)

niedziela, 8 stycznia 2017

Life is good! | #BestNine2016

spain-seville

Is it only me, or is the time flying by so fast? I still can’t believe that we started New Year a week ago! As you could have noticed in my previous post my mind is occupied with thoughts about the future, but it seems that my heart is still thinking about those precious moments from 2016. :)

*  *  *

Czy to tylko mi się wydaje, że czas pędzi nieubłaganie? Wciąż nie mogę uwierzyć, że przywitaliśmy Nowy Rok tydzień temu! Jak mogliście zauważyć w moim poprzednim poście moje myśli wybiegają już w przyszłość, ale mam wrażenie, że sercem zawładnęły te wspaniałe chwile z 2016 roku. :)

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Hello 2017! | New Year’s resolutions

New Year's resolutions 2017

Long time no see! Where have I been over the past few months? Definitely not in the blogging world… But instead of explaining myself, I’m coming back to you stronger and with greater energy. Christmas period is over (sadly!) and now it’s time for New Year’s resolutions. Let’s be honest: we’ve all been there setting up goals at the beginning of each year, hoping we’ll become a better version of ourselves. But shouldn’t we look back and review last year first before we start thinking about the future?


*  *  *

Witajcie w Nowym 2017 Roku! Melduję, że jestem, żyję i mam się dobrze. Gdzie byłam, gdy mnie nie było? Zdecydowanie w pozablogowym świecie… Jednak zamiast się usprawiedliwiać, wracam do Was z podwójną dawką energii.  Magiczny świąteczny czas niestety już za nami i teraz czas na postanowienia noworoczne. Bądźmy szczerzy: każdy z nas przez to już przechodził, gdy na początku stycznia wyznaczamy sobie cele, mając nadzieję, że dzięki ich realizacji staniemy się lepszą wersją nas samych. Zanim jednak pomyślimy o przyszłości, czy jednak nie powinniśmy przypadkiem podsumować miniony rok?