środa, 13 listopada 2019

Myślisz o przeprowadzce do Londynu? Nie wiesz czego się spodziewać? Tu znajdziesz 22. obserwacje z 5 lat życia w Londynie

london-magnes


Kiedy mówię komuś, że mieszkałam w Londynie, od razu pojawiają się pytania m.in: Jak wygląda tam życie? Czy warto się tam przeprowadzić? Jak z pracą? Czy mi się podobało? Dlaczego się wyprowadziłam? I tak dalej… Jeśli spytasz mnie o moje ogólne wrażenie, to zdecydowanie odpowiem, że Londyn jest cudowny, ale jest wiele aspektów, na które zwróciłam uwagę w trakcie mojego ponad 5-letniego życia w tym mieście. Jeśli rozważasz przeprowadzkę do Londynu, to koniecznie czytaj dalej, bo możesz się troszkę zdziwić.


Brytyjczycy


1. Work hard, party hard, spend a lot - Tak w skrócie wygląda nieoficjalne motto każdego Brytyjczyka. Robienie kariery, wyścig szczurów i pogoń za pieniędzmi mają tutaj największe znaczenie. A gdy są już pieniądze, to “trzeba” je wykorzystać na częste imprezy oraz obkupienie się najdroższymi przedmiotami na pokaz.

To może Cię zainteresować:

2. Najpopularniejsze słowo? “Sorry” - Każdy co chwilę za coś przeprasza, np. gdy zajdzie Ci niechcący drogę, delikatnie szturchnie, czy dlatego, że robi sobie kawę, a Ty przez to musisz momencik poczekać.

3. 2 skrajności w wyglądzie - Brytyjczycy często w ogóle nie przejmują wyglądem i dziwnie się ubierają (np. kurtka puchowa i miniówa/krótkie spodenki). Kobiety, a szczególnie nastolatki mają obsesję na punkcie wyglądu i nie ma dnia, w którym nie spotkasz mocno wymalowanej dziewczyny, ze sztucznymi rzęsami i/lub przedłużonymi włosami, która poszła tylko na zakupy…

To może Cię zainteresować:
➔   Jak makijaż zmienia kobiety, czyli historia nastolatki i wyniki pewnego badania


4. Kobiety uwielbiają kontrowersyjne i intymne programy w telewizji, np. Love Island, Big Brother, Naked Attractions i wykorzystują wolne chwile w pracy, żeby wspólnie “przeanalizować” uczestników tych programów - każde ich wypowiedziane słowo, zachowanie, wygląd.

5. Small talk obowiązkowy - Nie ważne z kim się widzisz i w jakim celu (prywatnie i służbowo), początkiem każdej rozmowy jest “small talk”, czyli zagadanie jak się ktoś ma (popularne “How are you?”), tylko po to, żeby nie zaczynać z grubej rury (np. gdy masz już jakieś konkretne pytanie do rozmówcy) i/lub przerwać milczenie (np. w taxi). Osobiście nie przepadam za small talk, bo dla mnie jest to sztuczne i to tylko strata czasu, gdy potrzebujesz szybko uzyskać odpowiedź - szczególnie w pracy.






______________________________________________________________

Praca, kariera


6. Perfekcyjny angielski nie jest wymagany - Anglicy sami mają problem z gramatyką i nie zwracają uwagi, jeśli popełniasz błędy (albo zwracają, ale są przy tym bardzo wyrozumiali). Nie bój się popełniać błędów językowych - staraj się mówić jak najczęściej, bo właśnie w ten sposób szybko podszkolisz język. Mówię to z własnego doświadczenia.

7. Stać Cię na więcej - zawsze posługuję się łatwym przykładem. Jeśli zarabiasz w Polsce 3 000 PLN i chcesz kupić sobie luksusowy kosmetyk z wyższej półki za 300 PLN, wydajesz 10% swojej pensji. W UK, jeśli zarabiasz £3000 i chcesz kupić ten sam kosmetyk co w Polsce, wydasz nieco ponad £30, czyli tylko 1% swojej pensji.

To może Cię zainteresować:

➔   Ilość, czy jakość? Kosmetyki drogeryjne vs. z wyższej półki cenowej

➔   Czy potrafisz być zakochaną w kosmetykach minimalistką?

➔   Kiedy pozbyć się kosmetyków - daty ważności i jak je przedłużyć


8. Rekruterzy myślą przede wszystkim o sobie - Niestety nie mam pozytywnych doświadczeń, jeśli chodzi o kontakty z rekruterami i ich pomoc w znalezieniu pracy. Bardzo często wciskają “oferty”, które mało mają wspólnego z tym, na co aplikowaliśmy. Zamiast pomóc, zabierają tylko czas, bo usilnie starają się wyrobić im narzucone targety.

9. Firmowe drinki po pracy w czwartki - Okazji do wspólnego napicia się jest wiele: drinki powitalne, drinki pożegnalne, urodziny, świętowanie sukcesu, integracja zespołu. Zwykle odbywają się one w czwartki po pracy, bo piątek wieczór to już czas zarezerwowany dla rodziny i przyjaciół.

10. Kariera na pierwszym miejscu - Pamiętam, jakie było wielkie zdziwienie, gdy mówiłam Anglikom, że już mam męża (rok po skończeniu studiów). Oni mają odmienny od nas system wartości: najpierw liczy się kariera, więc w międzyczasie mieszkają z Rodzicami (nie usamodzielniają się tak szybko, jak Polacy), potem kupno domu na kredyt (z chłopakiem/dziewczyną), a dopiero po jakimś czasie zaręczyny, ślub i na szarym końcu ciąża, która bardzo często popularna jest u kobiet w wieku około 40 lat.

11. Angielskie doświadczenie potrzebne do pracy m.in w marketingu - Dopiero gdy to zrozumiałam i zdecydowałam się na bezpłatne praktyki w Londynie (mimo, że w Polsce miałam stałą pensję i stanowisko managerskie) i zaczęłam pisać bloga wyłącznie po angielsku, udało mi się zdobyć wymarzoną pracę w Social Media Marketingu dla Superdrug (bardzo popularna, siostrzana firma Rossmann).

To może Cię zainteresować:

➔   Dlaczego nabieramy się na sztuczki marketingowców?











______________________________________________________________

Ciąża i macierzyństwo


12. Tabletki antykoncepcyjne za darmo - wystarczy iść do GP (lekarza pierwszego kontaktu) po receptę, ale w aptece i tak nic nie zapłacisz za pigułki.

13. Ciążę prowadzi midwife - Już od pierwszej wizyty (przed 10-tym tygodniem ciąży) w szpitalu, masz kontakt z midwife (czyli dobrze wyszkoloną położną), która prowadzi ciążę zamiast lekarza. Co ciekawe, bardzo często będziesz widzieć inne midwife na każdej z Twoich wizyt - na każdą z nich trzeba przynosić ze sobą folder z przebiegiem ciąży, który otrzymuje się podczas pierwszej wizyty.

14. “Baby on board”, czyli plakietki dla kobiet w ciąży podróżujące transportem publicznym - Każda ciężarna kobieta może za darmo otrzymać taką plakietkę, żeby przyczepić do ubrania i zwracać uwagę podróżujących, że ma pierwszeństwo do miejsca siedzącego. Niestety bardzo często nie ustępują miejsca, nawet w przeznaczonych dla ciężarnych miejscach, a pomoc oferują osoby, które same stoją i z własnej inicjatywy dla stojącej ciężarnej wyproszą kogoś innego z siedzenia.

15. Poród nie musi być straszny - Oprócz tradycyjnego rodzenia ze znieczuleniem i przy lekarzu (w “labour ward”), możesz zdecydować się na poród w domu (w basenie lub wannie) lub w szpitalu, ale w “birthing center”, czyli w przytulniejszych warunkach szpitalnych z midwife.

16. Leki w trakcie ciąży oraz w pierwszym roku dziecka dostępne są za darmo - dotyczy to leków na receptę i wystarczy tylko wyrobić certyfikat, który okazuje się wraz z receptą w aptece.

17. Budowanie odporności u dziecka - Przy chłodniejszych temperaturach, często spotkasz na spacerach maluchy w wózkach bez skarpetek i z gołą głową, a starsze dzieci w cienkiej bluzce, podczas gdy rodzice noszą długie spodnie i są opatuleni w kurtkach z czapkami na głowach.

To może Cię zainteresować:

➔   Zostałam Mamą! List do mojej Córeczki

➔   Wyznania Matki Polki, czyli o wielkich zmianach w naszym życiu

➔   Kiedy kupa staje się głównym tematem do rozmów

➔   5 lekcji od mojej rocznej Córeczki







______________________________________________________________

I na koniec...


18. "100 światów" w jednym miejscu - Londyn jest ogromnym miastem, ale ma się wrażenie, że składa się ze 100 przeróżnych, odmiennych światów. Notting Hill, Canary Wharf, Camden, Angel, Greenwich - to tylko najpopularniejsze przykłady dzielnic, potwierdzające, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

19. Drogie mieszkania - Kupienie nowego mieszkania, czy domu jest luksusem, na który pozwolić sobie mogą tylko milionerzy. Popularną praktyką jest kupowanie na kredyt starszych domów pod Londynem, które wymagają generalnego remontu po poprzednich właścicielach.

20. Polski to drugi język w Londynie - Gdziekolwiek pójdziesz, masz ogromną szansę trafić na kogoś z Polski. Pomijając mnóstwo turystów, w Londynie mieszka na stałe wiele Polaków i wiele razy spotkasz się w różnych miejscach z naszym językiem.

21. Nie ma sensu posiadanie samochodu, jeśli żyjesz w centrum - Transport w Londynie jest bardzo dobrze rozwinięty - oprócz samochodów i taxi, do wyboru masz autobusy, metro (jest nawet wodne oraz powietrzne), pociągi, tramwaje, miejskie rowery.

22. Nie ubieraj się zbyt grubo - Szara pogoda za oknem wcale nie oznacza, że jest chłodno na zewnątrz. Wiele razy przekonałam się o tym, ubierając się tak jak w Polsce, a potem szybko musiałam ściągać z siebie jedną warstwę odzieży, bo było cieplej, niż myślałam.

To może Cię zainteresować:

Czy to "big city life" jest dla mnie? Spowiedź po 4 latach w Londynie.

➔ Więcej o Londynie dowiesz się z mojego konta na Instagramie.












I jak? Zaskoczyło Was coś pozytywnie? A może rozczarowało? Z przyjemnością odpowiem na Wasze pytania, dotyczące życia w Londynie, więc piszcie śmiało! :)

Ściskam,
Gosia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz